Strona Główna


V Niedziela Zwykła

07.02.2016r.

 

 

(Mt 4,19)
Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi.


 

 


(Łk 5,1-11)
Zdarzyło się raz, gdy tłum cisnął się do Niego, aby słuchać słowa Bożego, a On stał nad jeziorem Genezaret - zobaczył dwie łodzie, stojące przy brzegu; rybacy zaś wyszli z nich i płukali sieci. Wszedłszy do jednej łodzi, która należała do Szymona, poprosił go, żeby nieco odbił od brzegu. Potem usiadł i z łodzi nauczał tłumy. Gdy przestał mówić, rzekł do Szymona: Wypłyń na głębię i zarzućcie sieci na połów! A Szymon odpowiedział: Mistrzu, całą noc pracowaliśmy i niceśmy nie ułowili. Lecz na Twoje słowo zarzucę sieci. Skoro to uczynili, zagarnęli tak wielkie mnóstwo ryb, że sieci ich zaczynały się rwać. Skinęli więc na współtowarzyszy w drugiej łodzi, żeby im przyszli z pomocą. Ci podpłynęli; i napełnili obie łodzie, tak że się prawie zanurzały. Widząc to Szymon Piotr przypadł Jezusowi do kolan i rzekł: Odejdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiek grzeszny. I jego bowiem, i wszystkich jego towarzyszy w zdumienie wprawił połów ryb, jakiego dokonali; jak również Jakuba i Jana, synów Zebedeusza, którzy byli wspólnikami Szymona. Lecz Jezus rzekł do Szymona: Nie bój się, odtąd ludzi będziesz łowił. I przyciągnąwszy łodzie do brzegu, zostawili wszystko i poszli za Nim.

 

 

 

Słynne wezwanie: „Wypłyń na głębię!”, Jezus kieruje do Piotra po nieudanym nocnym połowie ryb, gdy mogło się zdawać, że cały wysiłek rybaków poszedł na marne. Tymczasem połów okazuje się znacznie obfitszy, niż mogli się spodziewali. Po zmartwychwstaniu to właśnie Piotrowi ukaże Jezus potęgę Bożej chwały i ponownie wezwie go do obfitego połowu. A Piotr, który rozpozna ogrom własnego grzechu, będzie gotowy, by wypłynąć na głębię przebaczenia i miłości.


ks. Jan Konarski, „Oremus” luty 2004, s. 38


 

 

 

Zakończylismy wizytę duszpasterską

 

 


Drodzy Parafianie, pragniemy serdecznie podziękować za wspólną modlitwę, rozmowę, ofiary, za miłe i często pełne życzliwości przyjęcie kapłana w swojej rodzinie, za wychodzenie i odprowadzanie księży do sąsiadów. Za każdą chwilę spotkania, okazane dobro dla Kościoła i naszej parafii pragniemy powiedzieć każdemu - „Bóg Zapłać!”.


W czasie kolędy mieliśmy okazję uczestniczyć w modlitwach w waszych domach rodzinnych. Jesteśmy pełni uznania za świadectwo Waszej wiary i tradycyjnej polskiej pobożności.

Bardzo cenne są dla nas wszystkie Wasze uwagi i spostrzeżenia, to znaczy, że żywo uczestniczycie w życiu Parafii i leży Wam na sercu Nasz Kościół i Wspólnota parafialna.

Wielokrotnie spotkaliśmy się z pozytywną oceną wykonanych prac remontowo-konserwatorskich, jest to dla nas bardzo ważne, że doceniacie Drodzy Parafianie nasze starania o Nasz Kościół.


W intencji wszystkich parafian, z którymi mogliśmy się wspólnie modlić podczas wizyty duszpasterskiej zostanie odprawiona msza św. we wtorek 02.02 o godz. 11:00.

 

ks. Stanisław Skowronek

ks. Konrad Natkaniec





 

 


Licznik odwiedzin: Liczniki odwiedzin

Administrator Strony: Wiesław Grzegorczyk

(Łk 12,13-21)
Ktoś z tłumu rzekł do Jezusa: Nauczycielu, powiedz mojemu bratu, żeby się podzielił ze mną spadkiem. Lecz On mu odpowiedział: Człowieku, któż Mię ustanowił sędzią albo rozjemcą nad wami? Powiedział też do nich: Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet gdy ktoś opływa [we wszystko], życie jego nie jest zależne od jego mienia. I opowiedział im przypowieść: Pewnemu zamożnemu człowiekowi dobrze obrodziło pole. I rozważał sam w sobie: Co tu począć? Nie mam gdzie pomieścić moich zbiorów. I rzekł: Tak zrobię: zburzę moje spichlerze, a pobuduję większe i tam zgromadzę całe zboże i moje dobra. I powiem sobie: Masz wielkie zasoby dóbr, na długie lata złożone; odpoczywaj, jedz, pij i używaj! Lecz Bóg rzekł do niego: Głupcze, jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy od ciebie; komu więc przypadnie to, coś przygotował? Tak dzieje się z każdym, kto skarby gromadzi dla siebie, a nie jest bogaty przed Bogiem.